Co w tegorocznej Wolności?


Pierwszym naszym naturalnym środowiskiem jest dom. Dość szybko zaczynamy spędzać dużo czasu poza domem – w jego bezpośredniej bliskości. W Łodzi wychodzimy na dwór, w Krakowie – na pole, tam gdzie teraz mieszkam – na ulicę. Wyjście “na dwór” oznacza zwykle wyjście na podwórko, przemieszczanie się w obrębie najbliższego kwartału czy osiedla. Trochę później chodzimy też “na miasto” – dla nastolatków z Olechowa znaczy to ni mniej ni więcej niż wpakowanie się w tramwaj linii 10 i wyruszenie do Stajni Jednorożców (za moich czasów – wpakowanie się w autobus Ikarus linii 98 i dojechanie do Litery). Dorastamy i podróżujemy coraz częściej i coraz dalej, zwiedzamy inne miasta, przenosimy się tam, bywamy w różnych krajach i tam też pomieszkujemy.  Co byśmy nie robili – ciągle najwięcej czasu spędzamy w domu, “na dworze” i “na mieście”. Może nie chodzimy już na trzepak, ale do przedszkola odebrać pociechy, może na miasto nie jeździmy na imprezę ale do pracy. Tak czy inaczej – codzienne życie zazwyczaj krąży w tych trzech strefach. 

Ten numer “Wolności” jest właśnie o tym, co najbliżej nas – domach, podwórkach i o naszym mieście. Patriotyzm zaczyna się od dbania o rodzinę, okolicę, miasto. Taki patriotyzm – budowanie pozytywnej więzi z miejscem, w którym mieszkamy jest dostępny dla każdego – każdy może zrobić coś na rzecz swojego osiedla czy miasta. Jest też szczególnie satysfakcjonujący – bo aktywne działanie na rzecz lokalnych społeczności przynosi uśmiechy, które widzicie każdego dnia.

Dużo łatwiej jest działać na rzecz Łodzi, a w niej Bałut, Widzewa, Olechowa, Teofilowa, Retkinii czy waszej ulicy, gdy ją znacie i lubicie. Historia naszego miasta jest wyjątkowa, dzisiaj też mieszka i działa tu mnóstwo wyjątkowych osób. W tym numerze poczytacie m.in. o historii jedynego w swoim rodzaju placu Wolności i tropach najbardziej łódzkiej ze świętych – Faustyny. W środku numeru czeka na was specjalna mapa naszego miasta. Poszukiwaczom inspiracji rekomendujemy teksty o łódzkich przedsiębiorcach – harcerzach i wywiad z Olą Bednarek – niesamowitą łódzką pływaczką, a poszukiwaczom piękna – galerię łódzkich detali. Wreszcie – porozmawiamy o pamięci z Martą Madejską – autorką “Alei Włókniarek” i powalczymy o pamięć w gazetowo-miejskiej grze Memento. 

Czytajcie – w domach, na podwórkach i na mieście. 

 

Michał Grelewski

Komentowanie zablokowane