„Ojczyzna w potrzebie! Wzywa się wszystkich zdolnych do noszenia broni, by dobrowolnie zaciągali się w szeregi armii; jak jednolity, niewzruszony mur stanąć musimy do oporu, o pierś całego narodu rozbić się ma nawała bolszewizmu! (…) Jedność, zgoda, wytężona praca niech skupi nas wszystkich dla wspólnej sprawy! (…) Wszystko dla zwycięstwa (…). Do broni!”
(Źródło: apel Rady Obrony Państwa, 3 lipca 1920, cyt. za: Norman Davies, Orzeł biały. Czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919–1920, przeł. A. Pawelec, wyd. Znak, Kraków 2000)
„Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń, posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które byłoby mniej docenione. Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się była zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach Europy, nie ulega wątpliwości, iż z upadkiem Warszawy środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy komunistycznej i dla sowieckiej inwazji. (.) W wielu sytuacjach historycznych Polska była przedmurzem Europy przeciw inwazji azjatyckiej. W żadnym atoli momencie zasługi położone przez Polskę nie były większe, w żadnym niebezpieczeństwo nie było groźniejsze.”
(Edgar Vincent wicehrabia D’Abergnon – brytyjski polityk i dyplomata, szef alianckiej misji międzysojuszniczej do Polski i naoczny świadek tamtych historycznych wydarzeń – nazwał polską wiktorię w Bitwie Warszawskiej osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata. Jej znaczenie uznał za równie przełomowe w historii, co bitew pod Maratonem, Poitiers czy Waterloo)

Określenie „cud nad Wisłą” zostało wymyślone przez przeciwników Piłsudskiego i miało na celu umniejszenie roli strategicznego kunsztu – 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi święto wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której to przypisywano cudowną opiekę nad polskim wojskiem podczas bitw. Może warto spojrzeć na te słowa z jeszcze nieco innej perspektywy – jako na cudowny splot taktyki i bohaterstwa.
15 sierpnia obchodzimy święto Wojska Polskiego. Wprowadziła je ustawa* z 1992 roku, jednak sięga ono tradycją do Święta Żołnierza, które ustanowione zostało właśnie po zwycięskiej Bitwie Warszawskiej, o czym przeczytać możemy w rozkazie ministra Spraw Wojskowych gen. broni Stanisława Szeptyckiego z dnia 4 sierpnia 1923 roku: „W dniu tym wojsko i społeczeństwo czci chwałę oręża polskiego, której uosobieniem i wyrazem jest żołnierz. W rocznicę wiekopomnego rozgromienia nawały bolszewickiej pod Warszawą święci się pamięć poległych w walkach z wiekowym wrogiem o całość i niepodległość Polski.”
—
* Dz. U. z 1992 r. Nr 60, poz. 303
Więcej o Bitwie Warszawskiej:
- Bitwa Warszawska
- Archiwum Państwowe w Łodzi
- Propagandowe plakaty z okresu wojny polsko-bolszewickiej
- „Prawdziwy obraz bitwy warszawskiej” – o obrazie Kossaka
Polecamy jeszcze jeden link – niemy pełnometrażowy dramat patriotyczny z 1921 roku, inspirowany wojną polsko-bolszewicką: „Cud nad Wisłą„.
Echa Bitwy Warszawskiej w Łodzi

Groby żołnierzy i weteranów wojny polsko – bolszewickiej 1919 – 1920
Między innymi na cmentarzu katolickim św. Anny w Łodzi na Zarzewiu pochowani zostali żołnierze zmarli w łódzkich szpitalach wojskowych na skutek odniesionych ran w walce z bolszewikami.
W ramach Tygodnia Patriotycznego w 2012 roku harcerze podjęli się sprzątania tych grobów
Na innych łódzkich cmentarzach również znajdują się groby uczestników walk – m.in. na Starym Cmentarzu przy Ogrodowej, w jego katolickiej części znajduje się grób Stefana Pogonowskiego, który w czasie Bitwy Warszawskiej, poprowadził atak 28. Pułku Strzelców Kaniowskich.

źródło: polskaniezwykła.pl
Pomnik ks. Ignacego Skorupki
W dziesiątą rocznicę „cudu na Wisłą” władze Łodzi wystawiły bohaterskiemu księdzu Ignacemu Skorupce (który przez krótki okres pełnił również posługę duszpasterską w Łodzi, w 1918/1919 roku w parafii Przemienienia Pańskiego) pierwszy w Polsce pomnik. 15 sierpnia 1930 r. po uroczystym nabożeństwie odsłonięto i poświęcono monument. Stanął on na placu przed katedrą. Zaś przylegającą do Grobu Nieznanego Żołnierza ulicę przemianowano z Placowej na Ks. I. Skorupki. W listopadzie 1939 r. hitlerowcy zniszczyli pomnik, ale jego elementy plastyczne przetrwały w zakamarkach budynków diecezjalnych. Po 1945 r. władze nie dopuszczały do jego odbudowy, stanął powtórnie dopiero w 1989 r. , głosząc po raz drugi zwycięstwo nad znienawidzoną i obcą nam ideologią.
Jego kształt jest prosty; wysoki, czteroboczny cokół wyrasta z trzech granitowych stopni. Na froncie wyryto napis: „KSIĘDZU IGNACEMU SKORUPCE / POLEGŁEMU / NA POLU CHWAŁY / POD RADZYMINEM /14 SIERPNIA 1920 R/ ŁODZIANIE” Łódź – dnia 15 sierpnia 1930 r.
Powyżej płaskorzeźba „Modlitwa przed bitwą”, na bokach dalsze płaskorzeźby: „Bitwa”, „Zniesienie zwłok kapelana z pola walki” i „MB Królowa Polski”. Cokół został zwieńczony rzeźbą Jezusa niosącego krzyż na Golgotę.
Źródło: Ryszard Bonisławski, tekst pochodzi z serwisu internetowego Urzędu Miasta Łodzi

źródło: wikipedia.pl
Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej
Powstanie kościoła łączy się ściśle z dniem 15 sierpnia 1920 roku. Kiedy u bram Warszawy toczyła się wojna polsko-bolszewicka
Łodzianie zgromadzeni na błagalnym nabożeństwie, złożyli ślub: jeśli Bóg da zwycięstwo zbudujemy kościół-votum. Bóg dał zwycięstwo i ślubowanie mieszkańców miasta zostało wypełnione przez budowę świątyni-pomnika; pierwszej świątyni maryjnej w nowym mieście biskupim. Parafię erygował pierwszy biskup łódzki Wincenty Tymieniecki 01.07.1926 i tego samego roku w Uroczystość Wniebowzięcia NMP poświęcił kamień węgielny pod budowę nowego kościoła.

28. Pułk Strzelców Kaniowskich
Formacja wojskowa, która w czasie Bitwy Warszawskiej wsławiła się przede wszystkim nocnym atakiem pod Radzyminem i zajęciem wsi Mokre 16 sierpnia 1920 roku. W okresie międzywojennym pułk stacjonował w Łodzi w Koszarach im. Józefa Piłsudskiego, przy skrzyżowaniu ulicy Żeligowskiego i Leszno (dziś 1 Maja). Obecnie budynek należy do Uniwersytetu Medycznego.
28. Pułk uczczono też, nadając jego nazwę ulicy na Starym Polesiu.


Brak komentarzy